![]() | |
|
2006-06-28
Śniło mi się Boże Narodzenie w domu mojej babci. Ta specyficzna, magiczna atmosfera starego mieszkania, pachnącego magią utraconych dni. Brązy i granaty. Światło choinki. Razem z bratem i bratem ciotecznym odpakowujemy prezenty od babci. Kuzyn dostaje świeżo wydany komiks - parabiografię Lovecrafta (oglądałem niedawno - zafoliowany! - w księgarni, zaś wczoraj przed pójściem spać dyskutowałem o nim na blogu Leara). Jestem trochę rozczarowany, ale zaraz okazuje się, że moim prezentem jest prawdziwa biografia Samotnika z Providence - nawet nie miałem pojęcia, że w Polsce takową wydano!Moja babcia nie żyje od 2002 roku. Często widuję ją w snach. Jeszcze częściej przychodzi do mnie mój dziadek. right_geek 13:29
Komentarze: |
|